Moja relacja z Avangardy 007


Avangarda była pierwszym konwentem, na jakim się pojawiłam. Nie żałuję 30 zł, jakie poszły na wejściówkę…

A oto moje wrażenia:

 

Czwartek

18:00 Z kanonem za pan brat noelle, Zoe (Mirriel)

Początek – cóż, kiepski. Zamknięte drzwi. Bieganie do organizatorów po klucz. Sama prelekcja była ciekawa, ale trochę przykrótka (40 minut). Sprowadziła się do wymyślenia krótkiej historii trzymającej się kupy, przy założeniu, że mamy postać dziewczęcą, jej ojca, chłopaka przypadkowo spotkanego i X (zabójcę ojca). Jak teraz wiarygodnie zrobić, żeby ona polubiła X i tego typu problemy.

 

19:00 Rycerze na scenie Neuro

Prelegent zachwalał system Pendragon. Kropka.

 

20:00 Próba kreacji idealnego świata fantasy Wiewka

Z „próby kreacji” nic nie było. Prelekcja była ogólnym omówieniem elementów typowych światów fantasy (bóstwa, geografia, kultura, rasy, polityka, państwa, pozycja bohaterów etc.) i sprowadziła się do przedstawienia możliwości w każdym przypadku.

 

21:00 O broni i uzbrojeniu średniowiecznym

Prelegent był jednym ze współczesnych odtwórców. Na ochotniku zaprezentował, jak długo trwa zakładanie/zdejmowanie zbroi, a także fakt, że zbroja płytowa pozwala na normalne ruchy (jak sam stwierdził, można w niej nawet robić fikołki).

Oprócz tego miał kilka sztuk broni (miecz długi, półtorak, dwa korbacze, buława, dwa toporki). Można było założyć rękawicę, sprawdzić zakres ruchów, wziąć do ręki broń i zobaczyć, że wcale nie jest taka ciężka, jak się wydaje.

Z kolegą, który za mną siedział, wdaliśmy się w dyskusję na temat dokładności odtwarzania (stal nie istniała w średniowieczu), a także na temat mieczy…

 

Piątek

18:00 Sceny erotyczne w tekstach literackich Zoe (Mirriel)

Prelekcja okazała się bardzo ciekawa. Obawiałam się, że skupi się na tym, „kto jak”, tymczasem wyszło na to, że prowadząca polecała pisanie poprzez niedopowiedzenia, wrażenia zamiast „walenia po oczach”. Dokładnie tak, jak sama lubię pisać.

 

19:00 Polterowa herbatka

Przy okazji poszukiwania sali wpadłam na Scobina. Zapowiedziałam się, że przyjdę za godzinkę, i poleciałam na prelekcję. Kiedy przyszłam około 19:00, zastałam trwającą dyskusję o egzotycznych religiach (głównie mormonach). Zamieniłam parę słów z Senthe i posłuchałam dyskusji między Kotem a HajdamakąJade Elenne ubarwiła spotkanie paroma opowieściami z gatunku, jak to kogoś gdzieś zbili w mało przyjemnej dzielnicy…

P.S. Scobin – dziękuję za krzesło😛

 

20:00 Przyłbice i kaptury

Poszłam na tę prelekcję, zaintrygowana tytułem – „Przyłbice i kaptury” należą do moich ulubionych książek. Prelegent skupił się nie tylko na czasach średniowiecznych, ale przedstawił nam historię szpiegostwa i wywiadu od czasów Kserksesa aż do czasów (prawie) współczesnych. Rewelacja!

 

21:00 Koncert na harfie celtyckiej

Koncert zaczął się z parominutowym opóźnieniem z powodu problemów z nagłośnieniem, a i pomimo „zapasowego” nagłośnienia harfę ledwie było słychać. Ludzie siedzieli w pierwszych kilku rzędach… Sam koncert był znakomity – jedna piosenka po polsku, jedna albo dwie po angielsku i tak na zmianę.

Szkoda tylko, że koncert przewidziany na godzinę trwał dwie i nikt nie był w stanie się zorientować, ile jeszcze do końca. Nie żeby był kiepski, ale niektórzy musieli wyjść na czas… Wyszłam około 22:45 (zadowolona z koncertu, niezadowolona z jego przeciągania się).

 

Sobota

10:00 Narodziny bohatera Ida Lowry (Mirriel)

Rewelacyjna, dwugodzinna prelekcja, prowadzona w sposób zarówno dowcipny, jak i bardzo klarowny. Punkt po punkcie wyjaśnione, co robić, czego nie robić i jak uniknąć Mary Sue. Puenta prowadzącej na 5 min. przed końcem: „ja jeszcze mam tyle do powiedzenia i pomysł na następną prelekcję….”😉

 

12:00 Prawa ręka pisarza Zoe (Mirriel)

Prelekcja odwołana, nie mam pojęcia czemu. Tak swoją drogą, to pełno było kartek na zasadzie „prelekcja X odwołana”, „prelekcja X przeniesiona do sali Z”, „prelekcja X zamieniona z prelekcją Y”…

Kolejną godzinę spędziłam, szwendając się z miejsca na miejsce i usiłując się wywiedzieć, czy jest bufet w budynku konwentowym oraz co jest w barze konwentowym (Dziekanacie). Nic się nie dowiedziałam😦

 

13:00 Dlaczego warto czytać opowiadania

Prelekcja zapowiadała się ciekawie, a okazała się nudna. Prelegent skupił się na sci-fi, a do tego głównie sprowadzało się to do narzekania na powieści, wychwalania opowiadań oraz krytykowania amerykańskiego sposobu wydawania oraz „co się sprzeda, a co nawet nie zwróci kosztów druku”…

 

14:00 Warsztaty tłumaczeniowe

Miała je prowadzić magda2em z Mirriel, zamiast niej była jakaś zastępczyni, która wywiązała się z zadania śpiewająco. Kiedy robić przypisy, kiedy nie robić; kiedy tłumaczyć nazwy własne, kiedy nie tłumaczyć; przybliżać realia czytelnikowi (tj. zmieniać imiona, nazwy stacji telewizyjnych itp.) czy nie… Bardzo wyczerpująca prelekcja, świetnie przygotowana.

Rząd za mną siedziała dziewczyna, która wspomniała o polskim tłumaczeniu Forgotten Realms, niestety nie zauważyłam jej wizytówki… Sama wspomniałam o znanej fanom sytuacji z Świecową Wieżą alias Candlekeep, zależnie od tłumaczenia i o tym, jak to myślałam nad tym godzinę, kiedy pierwszy raz się zetknęłam z tym.

Prelekcja trwała godzinę zamiast dwóch, ale za to spotkała mnie przyjemna niespodzianka. Zaczepił mnie bowiem Planetourist. Pogadaliśmy chwilę i stwierdziliśmy, że pójdziemy do games roomu, bo nie mamy co robić przez godzinę.

 

15:00 Partyjka Dominiona z Plane’em i jego koleżanką

Okazało się, że Undergrounda („można grać drowami!” Plane) nie ma, wzięliśmy więc Dominiona. Plane wyjaśnił mi wszystkie reguły i zabraliśmy się do grania. Koleżance wychodziły w kółko Wioski, stwierdziła, że bardzo lubi tę kartę. Niestety, partyjkę przerwaliśmy około 16:00, bo każdemu spieszyło się na coś następnego. Ale to nic – jestem już umówiona na kolejną…

 

16:00 Legendy celtyckie Ernest Bryll

Tego prelegenta nikomu nie trzeba przedstawiać. Co prawda skupił się bardziej na kulturze irlandzkiej niż na legendach jako takich, ale było to przedstawione w taki sposób i okraszone tyloma anegdotkami (o tym, jak prelegent był ambasadorem w Irlandii), że aż chciało się tego słuchać. Znakomita prelekcja. Skończyła się pół godziny wcześniej, niż planowano.

Po drodze na kolejną prelekcję spotkałam noelle z Mirriel i trochę sobie pogadałyśmy, tak o wszystkim i o niczym.

 

18:00 ROBOTICA Drone

Poszłam na prelekcję, jako że byłam umówiona z Drone’em na małą rozmowę o tłumaczeniu ROBOTIKI na angielski. Nie zmarnowałam czasu, stwierdziłam, że system mi się podoba (a nie jestem specjalną fanką science fiction)… na dokładkę dostałam od autora książkę. Będę miała co czytać przez najbliższych parę dni, a po głowie już mi się kołacze parę pomysłów na fajne postacie.

Kilka osób wchodziło i wychodziło, wydaje mi się, że mignął mi wśród nich ktoś z Poltera.

Zagadałam się po wyjściu z Drone’em, więc na kolejną prelekcję nie poszłam i znowu miałam 45 minut do zmarnowania. Zgadnijcie, co zrobiłam… oczywiście zaczęłam czytać ROBOTICĘ.

 

20:00 Kto zepsuł tę książkę nureczka

Na tę prelekcję przyszedł tłum. Autentyczny. Sala była pełna. Do tego stopnia, że samą prelegentkę to zaskoczyło. Opowiadała bardzo merytorycznie (jest tłumaczką z angielskiego i rosyjskiego), a przy okazji można było się pośmiać z jej własnej klasyfikacji redaktorów. Zapamiętałam „redaktora – polonistę”, „redaktora – filologa”, „redaktora – młodego wilka” oraz „redaktora – grzybiarza”. Ten ostatni bierze się stąd, że na pytanie, czemu jest tak kiepska korekta, odpowiedź brzmi: „Bo grzyby w tym roku obrodziły”😛

2 komentarzy

Filed under Essay, Polski

2 responses to “Moja relacja z Avangardy 007

  1. MaWro

    Wielkie dzięki za rozbudowaną relacje z uwagami o punktach programu.

  2. gosc

    Ciesze się, że istnieje ktoś, kto (w przeciwieństwie do autora systemu) wie, jak tworzyć dopełniacz od ROBOTIKI.🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s