Niepełnosprawność… – cz. I


Taki termin, który każdy z nas słyszał i każdy (chyba) mniej więcej wie, na czym ona polega.

Skupię się tutaj na dwóch, nazwijmy to chorobach, które mogą być jej przyczyną.

Mózgowe porażenie dziecięce (MPD, MPDz) [ang. cerebral palsy, w skrócie CP]

Termin obejmuje różnorodne zaburzenia ruchu (istnieje wiele sposobów dokładniejszej klasyfikacji). Nie postępują one jako takie i nie są zaraźliwe, ale niestety, są trwałe. Nie ma też na nie leku, aczkolwiek sytuację chorych poprawia rehabilitacja.

MPD nie jest uwarunkowane genetycznie. Statystycznie najczęściej pojawia się u wcześniaków. Do uszkodzenia mózgu dochodzi między 26. a 34. tygodniem ciąży. Rzadko jest ono spowodowane niedotlenieniem mózgu. Występuje u nieco więcej niż dwóch dzieci na tysiąc, minimalnie częściej u chłopców niż u dziewcząt (1,33 do 1). MPD można zauważyć łatwo, kiedy dziecko zaczyna się przemieszczać (czyli w wieku od 6,5 do 9 miesięcy).

Porażenie najczęściej objawia się nadmierną spastycznością (napięciem) mięśni, lub przeciwnie, ich nadmiernym rozluźnieniem.

Z MPD mogą współwystępować: (często) krótkowzroczność, (rzadziej) opóźnienie umysłowe. Może ono powodować: problemy z mówieniem, problemy z pisaniem, trudności w szkole, problemy ze snem, ból, deformację kości i stawów, skurcze mięśni.

Jak wspomniałam wcześniej, na MPD nie ma leku, aczkolwiek istnieje rehabilitacja, masaże, hipoterapia, zastrzyki z botoksu w celu rozluźnienia mięśni czy wręcz operacje (rozluźnienia, wydłużenia mięśni, przecięcia nerwów).

Jak mawiają lekarze, „każda osoba z MPD jest inna”. Jedni są skazani na wózek inwalidzki, inni poruszają się o kulach lub balkonikach, jeszcze inni są całkowicie samodzielni (aczkolwiek ich chód nie jest prawidłowy).

Osoba lekko porażona może być całkowicie samodzielna (najbardziej na to wpływa ruchomość rąk, ponieważ są one niezbędne do większości codziennych czynności). Osoba ciężko porażona może potrzebować stałej opieki i pomocy.

MPD nie wpływa na umysłowy poziom chorego ani na przewidywaną długość życia (ang. life expectancy). Nie uniemożliwia ono też założenia rodziny czy posiadania dzieci. Nie odnotowano zwiększonej szansy na to, że dzieci chorych na MPD też będą porażone.

Ciekawostki:

– MPD jest również nazywane chorobą Little’a, jako że odkrył je w 1860 roku angielski chirurg William Little.
– znani ludzie z MPD: Karen Kililea (bohaterka książek „Karen” i „Z pozdrowieniem od Karen”); Dennis Hamilton (młodszy brat Lewisa, mistrza F1, i również kierowca wyścigowy)

A jak to się ma do RPG?

MPD jest chorobą dość często występującą, więc większość ludzi ma pewne wyobrażenie o nim (kule etc.). Stosunkowo łatwo je odegrać i nie releguje ono dotkniętej nim postaci do roli statysty. Nie wymusza również stosowania magicznej pomocy, aby postać sobie poradziła w życiu (czy też w sesji).

Link do angielskiej wikipedii – http://en.wikipedia.org/wiki/Cerebral_palsy

——————————————————-

W części drugiej – inny problem z którym się zmagam, czyli niedosłuch.
Zi
P.S. Czekam na komentarze.

Dodaj komentarz

Filed under Eseje, Polski, RPG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s