Czarna magia r6


Rozdział 6

Harry Potter i jego szwagier, Ron Weasley, stali przed drzwiami do kwater, które niegdyś zajmował Severus Snape. Kiedy otworzył im Horacy Slughorn, młody auror machnął mu przed oczami nakazem podpisanym przez Robardsa.
–    Oczywiście, mój chłopcze. Już. To taka okropna sprawa. Gdyby tylko Severus żył, wszystko by się wyjaśniło. On tak dobrze znał pannę Evans…
–    Gdzie są rzeczy profesora Snape’a?
Slughorn wskazał zamknięte drzwi po przeciwnej stronie holu.
–    Ja już pójdę. Gdyby mógł pan przekazać żonie pozdrowienia… Pańska żona jest niezwykle utalentowana, pozwolę sobie powiedzieć…
Ron skrzywił się, kiedy Slughorn wyszedł. Jak zwykle, nauczyciel eliksirów nie zwrócił na niego nawet najmniejszej uwagi.
–    Alohomora – mruknął Harry, a następnie wyciągnął na zewnątrz zawartość schowka.
Ziemski dobytek Severusa Snape’a upchnięto do kilku starych, wytartych kufrów, zabezpieczonych zaklęciami zamykającymi i ochronnymi. Samo ich rozmontowanie zajęło aurorom pół godziny. Harry sięgnął po jeden kufer, Ron po drugi.
Wewnątrz znajdowały się ubrania Snape’a – w przeważającej większości czarne, ale kilka również w zieleni Slytherinu – oraz parę drobiazgów. Szalik Slytherinu z czasów szkolnych profesora. Jakieś kawałki pergaminu. Złoto-czerwony szalik. Złoto-czerwony. Harry zacisnął na nim palce. Zawinięto w niego ramkę ze starym zdjęciem i lok włosów, które wciąż zachowały oryginalny, rudy kolor.
Młody auror podniósł szalik do twarzy, wyobrażając sobie matkę – Lily Evans – w kolorach Gryffindoru. Lok włosów bez wątpienia również należał do niej.
–    Ej, przecież to szalik Gryffindoru! Co on tu robi?
–    Spostrzegawczy jak zawsze. Ten szalik należał do mojej matki. Snape zachował też lok jej włosów i zdjęcie z nią. Zobacz. „Lily i Sev, 1972”. Byli na drugim roku w Hogwarcie.
–    Wiesz, myślę, że jemu odbiło na punkcie twojej mamy. W tym kufrze jest jakaś mugolska książka z dedykacją „Dla Seva – Lily”, parę listów od niego do niej albo na odwrót. A, jeszcze strasznie stara książka do eliksirów z popisanymi marginesami i jakieś inne notatki o eliksirach.
Harry zajrzał do kufra, o którym mówił Ron. Jego przyjaciel miał rację.
–    Drobiazgi z czasów szkolnych, związane albo z eliksirami, albo z Lily… – myślał na głos Harry. – Nic z czasów późniejszych?
–    Nie. Najwyraźniej dobrze pilnował swoich sekretów… Hej, co to?
Harry zaczął grzebać w kufrze, w samym rogu. Coś zwróciło jego uwagę. Wyciągnął stamtąd kawałek zwykłego papieru zapisany długopisem, charakterystycznym pismem Snape’a.
–    To niemożliwe! – wyrwało mu się. Pokazał kartkę Ronowi.

30 maja 1998

Toma Riddle’a już nie ma. Lily- Lily czekała na to tyle czasu. „Śpiąca Królewna”. Moja śpiąca królewna. Czy pocałunek ją obudzi?

–    Co za bzdury – skrzywił się Ron, ale Harry go nie słuchał.
Sięgnął do kufra po książkę od Lily. Tak jak się spodziewał, był to zbiór baśni. Wystawała z niego zakładka. Otworzył więc książkę na zaznaczonej stronie. „Śpiąca Królewna”. Zaklął.
–    O co chodzi, Harry?
–    To mugolska opowieść o księżniczce, która została zaczarowana i zapadła w długi sen. Obudził ją dopiero książę, pocałunkiem. Snape nawiązuje do tego w tej kartce. Musiał czytać tę baśń wiele razy, zobacz, jakie wytarte rogi.
–    Trzydziesty maja, 1998 – Ron zwrócił uwagę na datę. – Skoro Snape przeżył bitwę, to pewnie wciąż żyje. To nie jest pergamin. O ile pamiętam, jego różdżka została zniszczona. Myślisz, że jest gdzieś w świecie mugoli?
–    To jest myśl! Snape i Lily wychowywali się wśród mugoli. Snape jest półkrwi. Pewnie umie sobie poradzić…

Cdn.

——————————————

Rozdział 1

Rozdział 2

Rozdział 3

Rozdział 4

Rozdział 5

Dodaj komentarz

Filed under My stories, Polski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s