Opowieści z Cathair Cothrom – IX


Iomhair Uasal Lan, 8 czerwca 825

 

Iomhair poprawił po raz kolejny swoje bogate szaty w barwach domu Uasal Lan, obserwując swój wygląd w zdobionym lustrze, które zajmowało całą ścianę w jego prywatnych komnatach w szkole magii w Cathair Cothrom. Większość elfów dysponujących darem miała do wyboru albo szkołę Uczniów Iomhaira, albo konkurencyjne Konserwatorium. Arcymag nie mógł narzekać na resztę kadry, ale jego problemem był brak uczniów. Jednym z nielicznych adeptów był Solamh Mian Lan. Związek tegoż z młodziutką Banrion Cogadh Lan był tematem wielu dyskusji nie tylko w szkole, ale i w samym domu Uasal Lan.

Iomhair żałował tylko, że choć może polegać na swoich współpracownikach z różnych domów, nie ma wśród nich Diarmaida, jego syna. Diarmaid wybrał jednak drogę kapłańską, a także, co zaskakujące, poświęcił się przy tym Królowej Wojny. Arcymag zastanawiał się już nie raz, czy skłonności tych młodzieniec nie odziedziczył po swojej matce.

Skoro już o tym mowa… czarodziej przyglądał się od jakiegoś czasu pięknej kobiecie z Nadur Lanów, która uczyła w jego szkole. Z tego, co wiedział o Liosie, miała ona już jedno dziecko. Może była warta tego, by znaleźć się w jego łóżku?

Mężczyzna odetchnął głęboko i usadowił się wygodnie na krześle – chwilę przed tym, jak do jego komnaty weszła ta właśnie kobieta, o której myślał. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu i mocy krwi zamienił swoją twarz w maskę, która ukazywała tylko to, co on chciał pokazać.

–         Arcymagu… Banrion Ailios Uasal Lan! – wysapała Liosa, w pośpiechu zajmując miejsce przy drzwiach.

Czarodziej nie okazał po sobie, jak bardzo zdziwiła go ta informacja. Czegóż mogła od niego chcieć jego siostra bliźniaczka? Złożył razem palce i spokojnie czekał.

Banrion Ailios, która właśnie weszła, była lustrzanym odbiciem Iomhaira, jeśli chodzi o wygląd. Oboje mieli takie same złociste włosy i oczy – będące dowodem na to, że Uasal Lan pochodzą od Królowej Szlachty, a także znakiem mocnej krwi płynącej w ich żyłach.

Iomhair nie zdziwiłby się specjalnie, gdyby kapłanki Dawczyni Życia zdecydowały, że on i Ailios są dla siebie nawzajem wybranymi partnerami. Ich dzieci miałyby od chwili poczęcia zagwarantowaną równie potężną krew.

Przez chwilę myślał, że jego siostra usiądzie, ale ta wolała stać. Założyła ręce na piersi i popatrzyła na niego gniewnie ponad ogromnym złotym berylem wprawionym w biurko. Kryształ ten pozwalał Iomhairowi skupiać magię. Jednakże w Drugiej Erze to nie elfom Pan Magii dał sekrety kryształów, tylko krasnoludom – rasie znacznie lepiej znającej się na kamieniarstwie i na kryształach. Elfy nauczyły się wykorzystywania tej wiedzy dopiero w Trzeciej Erze, około ośmiu stuleci temu.

Arcymag pochylił się, chcąc znaleźć się bliżej kryształu, który dobrał tak, by odpowiadał kolorowi jego oczu. Większość elfów tak robiła – pewien mag dawno temu udowodnił, że bliskość skupiska pozwala łatwiej opanować czary; podobnie, większość z Ludu wybierała kamienie szlachetne pasujące do ich wyglądu.

–         Iomhairze, bracie, czy słyszałeś, czym się ostatnio zajmują twoi uczniowie? – zapytała wreszcie Ailios.

–         Nie interesuję się plotkami czeladników – odpowiedział po chwili.

–         Używają kryształów do tworzenia pojazdów… – arcymag kiwnął głową – którymi się potem ścigają!

Iomhair podniósł brwi, zaskoczony.

–         Nic nie mówisz na takie marnotrawstwo?! Dobrze wiesz przecież, ile kosztuje każdy z takich kryształów!

–         Mówisz, że klejnoty są niszczone? – czarodziej poważnie się zaniepokoił.

Jego siostra skinęła głową.

–         Nie każdy z uczniów jest tak dobry w pilotowaniu pojazdu, jak w jego tworzeniu! Niejeden z nich rozbija się na ścianach jaskini, w której mieszkamy!

Cdn.

Dodaj komentarz

Filed under My stories, My world, Polski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s